Samochody marki Daihatsu są dziś prawie białymi krukami na naszych drogach, ale kiedyś można je było spotkać nieco częściej. Daihatsu w zasadzie zawsze była marką budżetową i specjalizuje się od zawsze w produkcji małych samochodzików jakie idealnie nadają się do zatłoczonych japońskich miast. Chyba właśnie z racji tych małych rozmiarów nie zdobyły nigdy znaczącej popularności w Europie, ale za to były stosunkowo tanie i pod koniec lat 80-tych wiele z nich trafiło do Polski. Dziś tylko nieliczni pamiętają jaką furorę robiło wtedy Daihatsu Charade zwane u nas Szaradą.

Daihatsu Charade DetomasoSamochód produkowano od 1977 roku, jednak generacja z lat osiemdziesiątych zadebiutowała w roku 1983 i była produkowana do roku 1987, kiedy to zastąpiła ją trzecia generacja, ale jej stylistyka odwołuje się już bardziej do początku lat 90-tych, dlatego nas zainteresuje bardziej druga generacja (G11) z 1983 roku.

Auto było niewielkim hatchbackiem w wersjach trzy i pięciodrzwiowych. Napędzane było malutkim jednolitrowym, trzycylindrowym silnikiem benzynowym, ale były też wersje napędzane małym dizlem (nawet teraz to idealne auto na dojazdy do pracy w wersji superbudżetowej, japońskie małe dizle brały ok. 3 litry na 100 km co jest chyba bardziej opłacalne niż gaz LPG). Wersje japońskie wyposażono w podwójne gaźniki i były nieco mocniejsze od eksportowych. Wersje Charade Turbo i Charade DeTomaso miały zmodernizowany silnik z turbodoładowaniem przez co były nieco mocniejsze od standardowych aut. Mała turbosprężarka nie potrzebowała intercoolera.

Daihatsu CharadeNa niektórych rynkach (Ameryka Południowa, Japonia) dostępne były wersje z podwyższonym dachem, również japońska wersja van miała podwyższony dach. Pierwsze wersje produkowano z kwadratowymi światłami przednimi, w roku 1985 przeprowadzono face lifting i zamieniono je na bardziej zaokrąglone lampy.